Kłopotliwe umowy śmieciowe

W Polsce od dziesięciu lat mnożą się umowy śmieciowe, szczególnie zlecenia. Są one niekorzystne dla pracowników, ponieważ nie dają prawa do emerytury, urlopu, zwolnienia lekarskiego. Są to umowy drugiej kategorii, jednak bardzo korzystne dla pracodawców. Ograniczyły one wpływy do ZUS, o czym politycy zdawali się przez bardzo długi czas nie pamiętać. Tragedia będzie za kilkanaście lat, gdy ludzie w wieku emerytalnym żadnych emerytur mieć nie będą. Dla pracowników o wiele lepsze są umowy o pracę, które dają im pełnię praw pracowniczych. Umowy śmieciowe to tak zwane umowy cywilnoprawne. Oznacza to, że takie umowy podlegają w razie sporów sądom cywilnym. Na pewno warto mieć umowę śmieciową, ale jako dodatkową umowę dającą dobre zarobki. Nie jako umowę podstawową, lecz umowę uzupełniającą i dającą dodatkowe zarobki.

 

Umowy śmieciowe to polska specjalność

 

W innych krajach umów śmieciowych raczej nie ma. W Polsce są one częste, bo pracodawcom tak jest na rękę. Pracownicy często mają takie umowy, ale nie mogą wynegocjować ich zmiany na umowy o pracę. Mimo że nie w każdej pracy można zatrudniać na umowę zlecenie. Jeśli ktoś pracuje w jednym miejscu, w stałych godzinach i ma szefa, wówczas oznacza to, że jest to umowa o pracę, a nie umowa zlecenia. Lepiej mieć umowę o pracę – pracownicy o tym wiedzą. Czasami jednak pracownicy umawiają się z pracodawcą, dostają od niego na przykład część pieniędzy legalnie a część pod stołem. Taki układ akceptują obie strony. Umowa o dzieło to umowa na wykonanie konkretnej pracy. Nie można jej podpisać ze sprzątaczką czy pokojówką, ale z malarzem, pisarzem, dziennikarzem, autorem krótkich tekstów. Taka umowa to dobra rzecz na jakiś czas lub w określonych profesjach. Praca na umowę o dzieło non stop nie jest korzystna dla osoby ją wykonującej. W Polsce jest znacznie mniej popularna od umowy zlecenia, ale czasami jest podpisywana. Czasami pracodawcy wymuszają podpisanie umowy zlecenia, ponieważ nie chcą płacić składek oraz nie planują urlopów pracowników. Dla nich takich pracownik jest tańszy, lecz dla pracownika umowa zlecenia to układ na chwilę.

Artykuł o podobnej tematyce możesz znaleźć na naszym blogu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *