Jeden na jeden, czyli jak zrozumieć pracownika

Jak ważny jest dziś każdy dobry pracownik wie zapewne każdy menadżer czy przedsiębiorca. Szczególnie biorąc pod uwagę warunki panujące obecnie na rynku pracy. Co zrobić, by go utrzymać i jeszcze bardziej zwiększyć efektywność? Jak się okazuje warto słuchać.

 

Warto rozmawiać

 

Psychologowie i eksperci doszli do wniosku, że nic tak nie motywuje, jak bezpośrednie spotkania z przełożonym. Stąd też narodziła się idea spotkań one-on-one, czyli krótko mówiąc – oczy w oczy. Co takiego one dają? Jak się okazuje korzyści są obustronne.

 

Przede wszystkim regularna i szczera rozmowa służy budowie głębszej relacji z pracownikiem, co pozwala między innymi na wcześniejsze wykrycie ewentualnych problemów. Dzięki odpowiednio poprowadzonej konwersacji możemy też lepiej poznać motywacje i po części charakter członka naszego zespołu. To z kolei ułatwi nam przydzielanie mu obowiązków. Kolejna zaleta to usprawnienie feedbacku. Podczas rozmowy w cztery oczy łatwiej jest przekazywać szczere informacje dla obu stron.

 

Sam na sam

 

Jak powinno wyglądać takie spotkanie od strony logistycznej i organizacyjnej. Najważniejsze, by nie zapominać, że rozmawiamy z człowiekiem. Nie patrzmy więc na niego z perspektywy ostatnich projektów czy wykonanej pracy. Skupmy się raczej na rozwiązywaniu ewentualnych problemów z nimi związanych.

 

Kwestie długości i częstotliwości samych spotkań ustalamy we własnym zakresie. Przyjmuje się jednak, że nie powinny być one dłuższe niż pół godziny i częstsze niż trzy razy w miesiącu. Nowe osoby w zespole mogą jednak wymagać nieco większej uwagi. O tym decydujemy sami, pamiętajmy jednak, aby te zasady jasno i precyzyjnie ustalić. Pracownik powinien bowiem dostać czas na odpowiednie przygotowanie się. Z założenia spotkania one-on-one odbywać się powinny bez świadków. Zadbać musimy więc o oddzielne pomieszczenie, które zapewni nam pełną prywatność. Miejsca typu kuchnia czy przestrzenie socjalne do których wszyscy mają dostęp nie powinny być w ogóle brane pod uwagę.

 

Kolejnym problemem okazać się może czas. Rozmowy jeden na jeden faktycznie zajmują go sporo. Warto sobie jednak zadać pytanie czy będzie to czas stracony. Wszystko zależy od nas.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *