Praca w Holandii, czyli szklarnie pod lupą

Jeśli ktoś wybiera się do pracy do Holandii, to powinien wiedzieć, że najszybciej pracę znaleźć można na szklarni. Wśród Holendrów praca ta nie jest darzona zbyt dużym szacunkiem. Panuje pogląd, że do pracy na szklarnię dostają się największe nieuki i dyletanci, którym nie zależy na dalszej edukacji. Nie przeszkadza to Polakom z powodzeniem pracować na plantacjach różnych roślin. Zarobki w przeliczeniu do naszych są dużo większe, więc nie ma co wybrzydzać. Czasem nawet osoby posiadające wyższe wykształcenie, nabyte wcześniej w Polsce, decydują się schować dumę do kieszeni i pracować w typowo fizyczny i jednak ciężki sposób.

Praca fizyczna w Holandii naprawdę popłaca

W ciągu sezonu, który zaczyna się na wiosnę, a kończy wczesną zimą, można zarobić cztery razy więcej, niż w Polsce. Na szklarniach hoduje się najczęściej:

  • rzadkie gatunki kwiatów (orchidee)
  • rośliny ozdobne
  • owoce
  • warzywa
  • krzewy ogrodowe

Pracownicy podzieleni są na brygady, każdemu pracownikowi odpowiada jeden rząd roślin, wzdłuż którego się porusza, trzymając w rękach narzędzie do przycinania. Pracować trzeba szybko, ale efekty są zazwyczaj dobrze wynagradzane. Dzień roboczy trwa w Holandii od 8 do 10 godzin. Za pracę w ramach nadgodzin określane są wyższe stawki, tak samo za pracę w weekendy. Pracownicy dostają na miejscu ubrania robocze i wszystko, co potrzebne jest do pracy na szklarni. Jest to praca w bardzo wysokiej temperaturze, do której trzeba się przyzwyczaić. Warto więc zabierać ze sobą coś do picia. Pracownikom naturalnie przysługują przerwy na drugie śniadanie lub na obiad.

Praca z pełnym przekrojem narodowości ze wschodniej Europy

Do pracy na szklarniach w Holandii najmuje się najwięcej pracowników z byłego Bloku Wschodniego. Przeważają oczywiście Polacy, jest sporo Ukraińców, a także Czechów i Słowaków. Ostatnie lata i wzrost zapotrzebowania sprawiły, że na szklarniach spotyka się tez wielu Turków. Nawiązując nowe znajomości w tego typu pracy można się więc spotkać z wielokulturowością, poznając zwyczaje krajów dotąd nieznanych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *